W jaki sposób, przy pomocy koloru ścian, wydobyć prawdziwe piękno obrazów czy fotografii? Jak umiejętnie dobrać barwy, by nie zakłócały odbioru dzieł sztuki, lecz były ich idealnym dopełnieniem?

Spojrzenie na całość, czyli spójny projekt kolorystycznej aranżacji
Nowa aranżacja galerii stałych Muzeum Narodowego w Warszawie jest spójna ze scenariuszem wystaw stałych. Całościowo zaprojektowana koncepcja barwna sal ekspozycyjnych wolna jest od sprzeczności kolorystycznych; w większości opiera się na naturalnych odcieniach, współgrających z tonacjami kamiennych posadzek hallu głównego oraz piaskowcem, którym wyłożono ściany wewnątrz budynku.
REKLAMA:
Znaczenie światła
Zgodnie z nową koncepcją rearanżacji, wiszące na ścianach obrazy oświetlone są równomiernie, dzięki czemu światło nie odbija się i nie załamuje. Ujednolicenie źródeł emisji świateł sprawia, że temperatura barwowa w poszczególnych rejonach sal jest stała. Eksponaty oświetlone są z takim samym natężeniem. Pozwala to wiernie oddać naturalną kolorystykę dzieł.

Kolor ścian jako tło a nie dominanta
Nowa kolorystyka ścian galerii stałych Muzeum Narodowego w Warszawie zastąpiła wcześniejsze, w dużym stopniu ostre barwy: jaskrawe czerwienie, intensywne zielenie, seledyny i róże. Obecne kolory: subtelne szarości, dostojne błękity i pastelowe fiolety inspirowane są naturą (kolory ziemi).Jak mówi Robert Rumas, autor projektu rearanżacji wnętrz Muzeum Narodowego w Warszawie: Podstawowym założeniem realizowanej koncepcji kolorystycznej, było jednak to, że kolorystyka sal powinna tworzyć tło dla dzieł, a nie być jej podstawową wartością estetyczną i optyczną. Zrezygnowano tym samym z dużych, kolorystycznych, agresywnych kontrastów, traktując szarość jako kolor szlachetny, jako kolor pozwalający na neutralność. Autor projektu rearanżacji sal ekspozycyjnych MNW podkreśla również, że w nowej koncepcji kolorystycznej istotnym czynnikiem projektowym była także świadoma rezygnacja z „monumentalności” i odejście od stereotypowej patetyczności znaczeniowej.
Aranżując nasze domowe „galerie sztuki”, unikajmy więc epatowania agresywnymi, intensywnymi barwami ścian, które jako kolorystyczna dominanta, odwracają uwagę od eksponowanych dzieł i niejednokrotnie „przytłaczają” ich wizualne walory. Najbezpieczniejszym wyborem będą kolory spokojne, z potencjałem: pomogą wydobyć i dostrzec intensywność piękna prezentowanych obrazów. Doskonale też harmonizują ze sobą uspójniając całość wnętrza.
REKLAMA:
REKLAMA:
Źródło: Tikkurila