O zagadnieniach nurtujących czytelników odpowiada Andrzej Andrychowski – doradca do spraw technicznych firmy VELUX, produkującej okna do poddaszy.

A przecież taka powierzchnia znakomicie nadaje się do zagospodarowania. Pod skośnym dachem może powstać wspaniałe mieszkanie lub przytulne biuro. Wszystko to możliwe jest po dokonaniu kilku niezbędnych czynności.
Po pierwsze, aby wszystko odbyło się legalnie musimy zdobyć odpowiednie uzgodnienia (np. wspólnoty mieszkańców, miejscowego architekta).
Po drugie trzeba zaplanować zakres prac oraz zadbać o projekt architektoniczny przyszłego poddasza. Punkt ten jest bardzo ważny, ponieważ decyduje o opłacalności całej inwestycji. (zdjęcie nr 1)
W mojej praktyce zawodowej, spotkałem się wielokrotnie z osobami, które miały możliwość kupić lub już posiadały nieużytkowe poddasze i chciały adaptować je na cele mieszkaniowe.
Pierwsze pytanie, jakie zadaję w takim przypadku to: jak wygląda w chwili obecnej dach? Czy jest to sama konstrukcja krokwiowa z łatami i dachówkami?
Czy występuje ścianka kolankowa, jeżeli tak, to jak wysoka?
Wielu klientów chcących zminimalizować koszty adaptacji poddasza próbuje czynić oszczędności w miejscach najmniej do tego odpowiednich. Próbują wymóc akceptację pomysłów o: nie zdejmowaniu dachówki i obrabianiu folią paroprzepuszczalną krokwi (tworząc kanały spływu wody w bezpośrednim kontakcie z drewnianą konstrukcja dachu) lub mocowaniu pasów folii dachowej do boków krokwi za pomocą listew (tworząc brak ciągłości izolacji przeciwwilgociowej na dachu).
Powinniśmy pamiętać, że adaptacja poddasza jest rzeczą bardzo poważną szczególnie, że chcemy na tym poddaszu mieszkać. Aby mieszkać spokojnie bez martwienia się o przeciekający lub przemarzający dach, wszystkie czynności związane z adaptacją poddasza musimy wykonać zgodnie ze sztuką budowlaną.
Zacznijmy jeszcze raz od początku.

Następnie sprawdzamy jakość izolacji przeciwwilgociowej (papy na deskowaniu lub folii). Najczęściej jest jej brak, a dach przykryty jest jedynie dachówkami.
Jeżeli tak jest to powinniśmy zdjąć pokrycie dachowe równocześnie oceniając jego stan i rozważając ponowne położenie na dachu.
Sprawdzić również powinniśmy czy istnieje możliwość dokupienia dachówek, które mogą ulec uszkodzeniu lub zniszczeniu podczas adaptacji poddasza. Być może okaże się konieczne dokupienie dachówek wentylacyjnych lub takich, które umożliwią prawidłowe odpowietrzenie kanalizacji lub wyprowadzenie przewodów antenowych. Po zdjęciu starych dachówek układamy na dachu izolację przeciwwilgociową. Dobierając odpowiednio poziom jej paroprzepuszczalności (w zależności od wysokości krokwi i ilości izolacji termicznej) i uzależniając jej parametry od posiadania przestrzeni wentylacyjnej nad wełną mineralną. Wentylacja ta jest absolutnie niezbędna przy dachu deskowanym z papą.
Zapytacie Państwo, dlaczego taki duży nacisk kładzie się na prawidłowo wykonaną izolację i wentylację dachu. Otóż obydwa te czynniki decydują o komforcie mieszkania na poddaszu oraz u trwałości konstrukcji dachowej.
Poddasze może być doświetlone za pomocą okien zamontowanych pionowo lub zainstalowanych w dachu. Te pierwsze wymagają wybudowania lukarny, a co za tym idzie często także przebudowy konstrukcji dachu. Jest to proces dość czaso- i materiałochłonny i w ostatecznym rozrachunku trzykrotnie droższy niż wbudowanie okna bezpośrednio w dach.
REKLAMA:
Poza tym przewaga okien do poddaszy nie dotyczy wyłącznie aspektu ekonomicznego oraz lepszego doświetlenia. Okno w dachu zamontowane na właściwej wysokości umożliwia optymalną widoczność podkreślając elegancję architektury wnętrza, poprzez swoją dyskrecję i lekkość. (zdjęcie nr 2)

Aby okno do poddaszy stało się pełnowartościowym oknem, to poza światłem i świeżym powietrzem powinno zapewnić nam kontakt wzrokowy z otoczeniem. To właśnie możliwość wyglądania przez okno sprawia, że niektóre wnętrza postrzegamy jako przytulne i ciepłe, takie w których chcielibyśmy z pewnością zamieszkać.
Inne zaś odbieramy jako chłodne i niegościnne.
W polskiej praktyce budowlanej spotykamy głównie wysoką ściankę kolankową. Jest to spowodowane chęcią uzyskania maksymalnej powierzchni użytkowej przy stosowaniu tradycyjnych metod jej liczenia.
Mimo panujących przyzwyczajeń powinniśmy dążyć do tego aby nasze mieszkanie na poddaszu było czymś przez nas wymarzonym. Aby zapewnić sobie i rodzinie jak najbardziej komfortowe warunki mieszkania na poddaszu, tak należy dopasować długość okien do kąta pochylenia dachu, żeby zarówno stojąc jak i siedząc cały czas mieć możliwość kontaktu wzrokowego z otoczeniem.

Zgodnie z prawami ergonomii i w/w zasadami górna krawędź okna powinna znajdować się na wysokości 185–205 centymetrów nad podłogą. (rys. nr 1)
W przypadku bardzo wysokiego poddasza możemy w celu lepszego doświetlenia zamontować dodatkowe okna ponad zalecanymi wysokościami. Dolne zapewni dobrą widoczność, górne zapewni doświetlenie wyższych partii poddasza.
Nr 1 – Dopiero po zdjęciu starego poszycia dachu, możemy zorientować się co można, a co należy wykorzystać przy modernizacji.
Nr 2 – Tak wygląda nowa przestrzeń w starym domu – światło, powietrze, zupełnie inna jakość uzyskanej powierzchni mieszkalnej i wspaniały efekt wnętrzarski.
Rys. 1 – VELUX zaleca zamontowanie okna w taki sposób, aby jego uchwyt otwierający znajdował się na wysokości 180–205 cm od podłogi, co gwarantuje wygodną obsługę okna. Na rysunku uchwyt znajduje się na wysokości ok. 180 cm.
Między niebem a ziemią
Marzenia o mieszkaniu na poddaszu nieobce są chyba nikomu. Zwłaszcza młodym ludziom podoba się niezwykłość tego miejsca, dająca wyjątkowo duże możliwości wykreowania indywidualnego, niepowtarzalnego wnętrza. Kiedy jednak przychodzi czas realizacji marzeń, często ulegamy stereotypom świadczącym na niekorzyść poddasza, a wśród nich na czoło wysuwa się pogląd, że dochodzi tam zbyt mało światła.
Aby zapewnić sobie komfort świetlny na poddaszu, trzeba poznać i zastosować kilka prostych, ale bardzo ważnych zasad. Pierwsza z nich głosi, że lepiej oświetli wnętrze kilka małych okien umieszczonych w różnych miejscach połaci dachowych niż jedno duże o tej samej powierzchni szyb (różnica ta może sięgać nawet 20 procent!). Polska norma wymaga, aby powierzchnia wszystkich okien stanowiła co najmniej 10 procent powierzchni podłogi w pomieszczeniu.
Zasada druga to odpowiednie wyprofilowanie wnęki okiennej, w taki sposób, aby ułatwić rozchodzenie się światła we wnętrzu – równolegle do podłogi u góry i prostopadle pod oknem. Im grubszy jest dach, tym większe znaczenie ma prawidłowy kształt wnęki okiennej, zła geometria wnęki może nam bowiem zabrać nawet 10 procent wpadającego do wnętrza światła. Warto jednak pamiętać, że – zdaniem specjalistów – i tak przez okno w dachu dostaje się na poddasze o blisko 40 procent więcej światła niż przez tradycyjną lukarnę.
Ważne jest również to, z której strony świata zostaną zamontowane okna w dachu: wystawa południowa zapewnia optymalne warunki oświetlenia przez cały dzień, okna od zachodu dają dużo światła, ale mogą być przyczyną przegrzewania się poddasza w upalne, letnie dni, okna na wschodniej połaci dachu nie powodują wzrostu temperatury we wnętrzu, ale trzeba się liczyć z tym, że przez cały rok najwięcej światła dają w godzinach przedpołudniowych. Światło płynące z okien północnych ma szczególną cechę – nie zmienia barwy przez cały dzień, jest więc wymarzone dla artystów malarzy, ale także dla osób „pracujących oczami”, ponieważ najmniej męczy wzrok.
Ilość dostarczanego na poddasze światła można regulować nie tylko przez odpowiednią powierzchnię i rozmieszczenie okien, ale także zastosowanie różnego rodzaju przesłon – rolet zewnętrznych i wewnętrznych, oraz żaluzji, chroniących także przed namiarem ciepła. Daje to możliwość precyzyjnego dostosowania warunków świetlnych do indywidualnych potrzeb, a także – co w zwykłym mieszkaniu jest praktycznie niemożliwe – kształtowania światłem architektury wnętrza.
REKLAMA:
REKLAMA:
Źródło: velux