Balustrady ze szkła to mocny akcent w nowo powstającej architekturze. O ich popularności decyduje prawdopodobnie nie sama estetyka, ale i bezpieczeństwo. Szkło przeznaczone do wykonywania balustrad musi być nie tylko trwałe, ale też minimalizować ryzyko skaleczenia, w sytuacji, gdy ulegnie rozbiciu.

Minimalna grubość dla balustrady to szkło VSG 4.4.1 (czyli dwie szyby o grubości 4 mm i folia o grubości 0,38 mm). Pomiędzy dwie szyby laminuje się folię PVB odporną na rozciąganie.
REKLAMA:

Określenie VSG, powszechnie funkcjonujące w Polsce i na świecie, to skrót od niemieckiego określenia "VerbundSicherheitsGlas" (szkło bezpieczne warstwowe).
Z kolei szkło hartowane VSG (ESG/PVB/ESG), to już bezpieczeństwo wyższego szczebla. Jest to połączenie zahartowanego szkła z odpowiednią ilością folii. Ten typ poleca się szczególnie na balustrady samonośne, wykonane wyłącznie z tafli szklanych i na daszki szklane. Trzeba jednak liczyć się z wyższymi kosztami niż w przypadku zwykłego szkła VSG.
Ciekawą alternatywą jest szkło laminowane tłuczone, które stosuje się nie tylko w balustradach, ale szklanych ścianach i stopniach schodów. Zbudowane jest z trzech tafli szkła, z czego środkowa, zalaminowana, zostaje celowo stłuczona, co daje efekt szkła mrożonego.
REKLAMA:
REKLAMA:
Źródło: oBud.pl