W wielu halach magazynowych i produkcyjnych brama otwiera się kilkadziesiąt razy dziennie. Wjeżdża wózek, podjeżdża dostawa, ktoś wynosi towar na plac. Za każdym razem do środka wpada zimne powietrze, a ciepło, za które firma zapłaciła, ucieka na zewnątrz. Zimą widać to od razu: przy bramie pracuje się w kurtkach, a ogrzewanie pracuje bez przerwy, żeby nadrobić straty.
Jednym z prostszych sposobów na ograniczenie tego problemu jest kurtyna powietrzna. To urządzenie montowane nad bramą lub obok niej, które tworzy strumień powietrza oddzielający wnętrze hali od otoczenia.
Jak działa kurtyna powietrzna?
Kurtyna wytwarza silny, ukierunkowany strumień powietrza w świetle otworu bramy. Taka bariera ogranicza mieszanie się powietrza z wnętrza i z zewnątrz – zimą zmniejsza ucieczkę ciepła, a latem ogranicza napływ gorącego powietrza do chłodzonej hali. Brama pozostaje otwarta i przejezdna, więc kurtyna nie spowalnia logistyki.
W rozwiązaniach przemysłowych ważna jest możliwość regulacji. Siłę i temperaturę strumienia trzeba dopasować do szerokości i wysokości bramy, a także do tego, jak mocno wieje od strony placu. Przykładem są modułowe kurtyny SV produkowane przez firmę Systema Polska: można je montować w pionie lub w poziomie, a długość urządzenia dobiera się z modułów – od wersji SV14 (2 moduły) do SV52 (8 modułów).
Kiedy kurtyna ma największy sens?
Kurtyna powietrzna nie jest potrzebna w każdym obiekcie. Najwięcej daje tam, gdzie:
- bramy są otwierane często albo stoją otwarte przez dłuższy czas (magazyny, centra dystrybucji, doki i rampy załadunkowe),
- przy bramach są stałe stanowiska pracy,
- hala jest ogrzewana lub chłodzona, a koszt energii stanowi istotną pozycję w budżecie,
- obecne ogrzewanie „nie nadąża” w strefie przy wjeździe, choć w głębi hali jest ciepło.
Jeśli brama otwiera się kilka razy w tygodniu, inwestycja w kurtynę zwykle nie jest pierwszym krokiem. Lepiej wtedy sprawdzić szczelność bramy i samo źródło ciepła.
Kurtyna to element systemu, nie zamiennik ogrzewania
Kurtyna ogranicza straty, ale nie ogrzewa całej hali. Dlatego dobiera się ją razem z resztą instalacji. W halach ogrzewanych nagrzewnicami gazowymi lub promiennikami podczerwieni kurtyny przy bramach uzupełniają podstawowy system. W wysokich obiektach – zwykle powyżej 8 m – dobrze sprawdza się dodatkowo destratyfikacja, czyli spychanie ciepłego powietrza spod dachu z powrotem do strefy pracy.
Przy modernizacji istniejącej hali często nie trzeba przebudowywać całego ogrzewania. Wystarczy przeanalizować, gdzie powstają straty, i uzupełnić instalację o kurtyny nad najczęściej używanymi bramami oraz destratyfikatory w wysokich częściach obiektu.
Jak dobrać kurtynę do bramy?
Przed wyborem urządzenia warto zebrać kilka informacji:
- szerokość i wysokość bramy,
- jak często i jak długo brama jest otwarta w ciągu dnia,
- czy po drugiej stronie jest plac, rampa czy inna strefa budynku,
- czym ogrzewana jest hala i jaka temperatura ma być utrzymana przy bramie,
- czy kurtyna ma pracować także latem (ochrona chłodzonej hali przed napływem ciepła).
Na tej podstawie dobiera się wielkość urządzenia, sposób montażu i ustawienia strumienia. Dobór warto skonsultować z producentem lub projektantem instalacji – źle ustawiona kurtyna może hałasować i zużywać energię, nie dając oczekiwanego efektu.
Podsumowanie
Otwarte bramy są jednym z najczęstszych źródeł strat ciepła w halach. Kurtyna powietrzna pozwala je ograniczyć bez zamykania wjazdu i bez spowalniania pracy magazynu. Najlepsze efekty daje jako część przemyślanego systemu – razem z odpowiednio dobranym ogrzewaniem i, w wysokich halach, destratyfikacją.