Budowa domu na terenie zalewowym jest trudna i kosztowna. Trzeba się do niej odpowiednio przygotować, a to jest możliwe tylko wtedy, kiedy jest się świadomym zagrożenia.

Po czym poznać obszar zalewowy
Najłatwiej zrobić rozeznanie wśród sąsiadów, popytać ich, czy w okolicy zdarzają się powodzie, czy na danym obszarze znajdują się jakieś zabezpieczenia (zbiorniki retencyjne, wały przeciwpowodziowe), czy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat doszło do wylania rzeki, czy po większych opadach woda długo "stoi" na powierzchni. Długoletni mieszkańcy na pewno są zorientowani w sprawności systemu kanalizacji (często stare studzienki szybko się przepełniają albo nie nadążają z odbiorem fali płynącej ulicami). Podpowiedzą też, czy na przykład zalewa im piwnice. Jeśli działka znajduje się w odludnym miejscu albo wszystkie domy w okolicy są nowe, takich informacji od sąsiadów nie uzyskamy. Można wtedy przyjrzeć się roślinności. Dominacja wierzby i olchy, a także gęsto zasiedlające teren skrzypy polne, wełnianki czy sitowie, to niezawodna oznaka wysokiego poziomu wód gruntowych - a co za tym idzie, podwyższone ryzyko powstawania na tym obszarze rozlewisk albo zastoisk wodnych...
REKLAMA:
REKLAMA:
REKLAMA:
Źródło: Dom szyty na miarę