Co je łączy? To, że zaczynamy i kończymy w nich dzień. Odpoczywamy, regenerujemy siły, by stawić czoła nowym wyzwaniom. Potrafią się świetnie uzupełniać, więc coraz częściej decydujemy się na zaaranżowanie sypialni razem z łazienką.

Łazienka może znajdować się tuż przy sypialni, oddzielona drzwiami np. z satynowego szkła, albo bez jakiegokolwiek podziału pomiędzy tymi pomieszczeniami. Odważne i piękne są propozycje pokoju kąpielowego wkomponowanego w sypialnię.
Zalety połączenia tych dwóch przestrzeni wypoczynkowych? Gwarantujemy sobie komfort całkowitego wyciszenia się, odizolowania od domowego gwaru. Tu nie zawędruje niespodziewanie gość, bo druga łazienka – dla gości właśnie – jest zupełnie gdzie indziej, w pobliżu salonu. Przyjemna będzie aromatyczna kąpiel we dwoje, gdy wreszcie dzieci zasną. Intymność, romantyczny nastrój zapewnione.

Nowoczesność wnętrza podkreślona została również kabiną walk-in – bez brodzika, ze szklaną boczną ścianką. W podłodze znajduje się dyskretny odpływ liniowy ze stali nierdzewnej. To ręcznie szlifowany model Ora o przepustowości 54 l/min, regulowanych nóżkach i kołnierzu hydroizolacyjnym, chroniącym pomieszczenie przed zalaniem. Od części sypialnianej łazienkę oddzielają przesuwne drzwi z matowego, ciemnego szkła.
REKLAMA:
Do ekskluzywnych, przestronnych salonów kąpielowych coraz chętniej projektanci wprowadzają wyposażenie kojarzone z sypialnią. Przykładem kompozycja w szarościach z wygodną kanapą, na której po relaksującej kąpieli z widokiem na ogród można uciąć sobie drzemkę. Pełna spokoju i elegancji stylizacja przykuwa uwagę charakterystycznymi dekoracyjnymi pasami płytek z efektem 3D i starannie dopasowaną armaturą z kolekcji Adore White/Chrome – umywalkową baterią podtynkową i wielootworową baterią wannową.
REKLAMA:
REKLAMA:
Źródło: FERRO