Komin jest tym elementem budynku, który wymaga bardzo starannej realizacji. Ważne jest nie tylko perfekcyjne wykonanie samej jego konstrukcji, ale też zabezpieczenie dachu, przez który przechodzi przerywając ciągłość wszystkich jego warstw.

Do obróbki komina stosuje się najczęściej blachę płaską. W zależności od preferencji, może być to blacha powlekana, miedziana, tytanowo-cynkowa . Wykonuje się z niej dwa elementy boczne i po jednym przednim i tylnym, wszystkie o dopasowanych do konkretnych potrzeb rozmiarach. Jeśli komin jest wysoki, każdy z elementów zbudowany będzie z dwóch pasków blachy, jeśli niski – z jednego. Pamiętajmy, że elementy pionowe muszą wystawać przynajmniej 15 cm nad krawędź pokrycia, natomiast poziome powinny mieć ok. 10 cm szerokości od okapu i 20 cm szerokości od strony kalenicy, gdzie istnieje największe ryzyko przeciekania.


Zamocowanie każdego z pojedynczych pasów blachy wymaga wykonania na ścianach komina nacięć gr. ok. 2 cm. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiedniego kąta. Następnie w te nacięcia wsuwamy zgiętą blachę, mocujemy kołkami rozporowymi do lica komina, a połączenie uszczelniamy silikonem dekarskim.


Jeśli do obróbki musimy wykorzystać po dwa pasy blachy na element, to drugi lokalizujemy pod pierwszą obróbką (aby zapobiec dostawaniu się wody) i mocujemy do komina kołkami. Poziomy element zabezpieczenia wypuszcza się na dachówkę lub chowa pod pokrycie. Elementy łączy się metodą na tzw. rąbek stojący, a w razie potrzeby – dodatkowo nitami.
REKLAMA:
O tym należy pamiętać


REKLAMA:
REKLAMA:
Źródło: Röben